25.01.25 mizofonia, ASD vs ADHD
Problem z głosówkami na linii relacji osoby z autyzmem (ja) z psiapsi z ADHD. Z kilkoma osobami na chat typu whatsapp rozmawiam przez głosówki, nie przez tekst – bo tak szybciej, wygodniej. Dawniej miałem psiapsi I. z na 99,9% niezdiagnozowanym ADHD, omawiany temat był jednym z gwoździ do trumny naszej przyjaźni. Obecnie mam psiapsi G. ze zdiagnozowanym ADHD. Z ADHD-owcami problem jest taki: osoba non-ADHD gdy gada do telefonu (nagrywa głosówkę) nie robi nic innego, od biedy jednocześnie nagrywa i klika coś na komputerze lub popija herbatę. Natomiast osoba z ADHD (tak mi mówił G.) literalnie nagrywając się musi jednocześnie robić coś innego. Ogarniać worek na śmieci, zasłonić żaluzje, jeść obiad, mieć zajęte dłonie i klikać długopisem. Moja była psiapsi I. wręcz nagrywała się idąc ulicą, z ruchem ulicznym w tle, te wszystkie motorynki i szum kół na asfalcie. Takie czynności wydają dźwięki, dźwięki zbiera mikrofon, a nawet je amplifikuje. Nie ma takiej techniki w telefonach, żeby mikr...